ZAREJESTROWAĆ STOWARZYSZENIE

  • Drukuj zawartość bieżącej strony
  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
26 czerwca 2016

ZAKŁADANIE STOWARZYSZENIIA, CZYLI O TYM, JAK KOBIETY URZĘDNIKÓW PRZEKONYWAŁY.

Łatwiej powiedzieć, trudniej zrobić. Zwłaszcza, gdy jesteś inicjatorką ważnych zmian – takich, o których nikt wcześniej nie pomyślał, o jakie nikt wcześniej się nie ubiegał. 

Tak właśnie było z nami – założycielkami Stowarzyszenia Strefa Wenus z Milo, które skupia kobiety z niepełnosprawnością i które z inicjatywy takich właśnie kobiet powstało.

Jesteśmy młodym Stowarzyszeniem. Oficjalnie (data przyznania numeru KRS) istniejemy od grudnia ubiegłego roku. Strefa została założona przez kobiety z niepełnosprawnością, a jej działalność statutowa także skupia się przede wszystkim wokół działań równościowych, na rzecz kobiet z niepełnosprawnością, gdyż chcemy pracować zgodnie z zasadą: „Nic o nas bez nas”.
Ze względu na jedną z cech członkiń naszego Stowarzyszenia, czyli niepełnosprawność, ważnym zapisem w naszym statucie jest możliwość odbywania zebrań przy użyciu komunikatorów internetowych. Ta innowacja techniczna naszych czasów jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które z różnych powodów nie mogą fizycznie uczestniczyć w spotkaniach. Wydawało nam się, iż jest to najlogiczniejszy i najbardziej dostępny sposób rozwiązania problemu – obecność na zebraniu bez konieczności wychodzenia z domu.
Tymczasem właśnie tutaj pojawiły się „schody”. Nasz zapis został odrzucony ze względu na to, iż

"… ustawa nie przewiduje odbywania głosowań władz za pośrednictwem komunikatorów elektronicznych” oraz „ … ustawa nie przewiduje odbywania walnych zebrań za pomocą Internetu”.


Ponieważ w żadnym punkcie Ustawy o Stowarzyszeniach nie ma zakazu odbywania spotkań tą elektroniczną drogą, odwołałyśmy się od decyzji do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz do Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Przy wsparciu prawniczki i tychże organów napisałyśmy pismo, w którym szczegółowo opisałyśmy sens i potrzebę posiadania, przez osoby z niepełnosprawnością, możliwości odbywania spotkań przy użyciu komunikatorów internetowych. Pismo to zostało złożone do sądu wraz z ponownym wnioskiem o KRS i, jak się potem okazało, zostało przez sąd wzięte pod uwagę i zaakceptowane, gdyż w niedługim czasie zostałyśmy powiadomione o przyznaniu Strefie Wenus z Milo, numeru KRS.

Opisałam naszą historię trudnych, aczkolwiek zwycięskich początków, gdyż myślę, że pokazuje ona, że zawsze warto domagać się równych możliwości dla siebie i innych, podobnych nam osób. Warto samemu podsuwać gotowe rozwiązania i pomysły, gdyż jak się okazuje, często zaniedbania w dostosowaniu otoczenia i przepisów, wynikają raczej zwykłej niewiedzy i braku doświadczenia, niż z zamierzonych działań. A kto lepiej potrafi tą wiedzę uzupełnić, niż same zainteresowane, czyli osoby/kobiety z niepełnosprawnością.
I jeszcze na koniec wypowiedź jednej z Członkiń naszego Stowarzyszenia, która przemieszcza się przy pomocy wózka inwalidzkiego:

„Moim zdaniem możliwość uczestniczenia poprzez technologię Skype w zebraniach stowarzyszenia teoretycznie jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Obniża koszty związane z dotarciem na miejsce spotkania osób mieszkających w znacznej odległości, jak i omija bariery transportowe. Jednak ponieważ technologie bywają zawodne, do pełnego uczestniczenia obu stron w takim zebraniu potrzeba prawie równoważnego zorganizowania - łącza internetowego bez zakłóceń, dobrego sprzętu audio i wideo. Podsumowując, wykorzystanie takich technologii jest dobrym rozwiązaniem, kiedy omawiane są niezbyt istotne sprawy Stowarzyszenia, więc technologie mogą być traktowane jedynie jako pomoc w sytuacjach wyjątkowych, a nie jako rozwiązanie ostateczne.”

Napisała:
Agnieszka Czulak.